Siedem kwiatków językowych polskiego tłumaczenia „Skyrim”

Niniejszy wpis poświęcam kilku kwiatkom językowym, które uchwyciłem, bawiąc się przy tej – swoją drogą – znakomitej grze. Często powtarzam, że nikt nie jest bezbłędny, toteż nie kieruję zarzutów przeciw tłumaczom, którzy i tak wykonali tytaniczną pracę. Warto przy tej okazji nauczyć się pewnych rzeczy, by nie powielać usterek. Zaczynając od najmniej irytujących, a kończąc na błędach zabawnych i kuriozalnych…

Siódme miejsce, czyli nie tak znów poważnie, ale jednak…

Jest: Gdy trzymasz łuk, [licznik] pokazuje ilość pozostałych strzał (z instrukcji).
Powinno być: Gdy trzymasz łuk, [licznik] pokazuje liczbę pozostałych strzał.
Jeżeli coś można policzyć, a na to wskazywałoby przytoczone zdanie, skoro mowa w nim o liczniku, mówimy o liczbie czegoś. W praktyce często jednak ilość i liczba używane są wymiennie, a już na pewno powiemy o wielkiej ilości bakterii, skądinąd policzalnych, a nie wielkiej liczbie bakterii. 

Szóste miejsce, czyli jestem dumny, że to wyłowiłem

Jest: Dołącz do buntu Gromowładnych (jedno z zadań).
Powinno być: Dołącz do buntu gromowładnych.
Nie jest łatwo dostrzec ten błąd, tym bardziej że nazwisko jednego z głównych bohaterów brzmi: Gromowładny! Mówiąc o Gromowładnych jako członkach rodziny, napiszemy to słowo wielką literą, natomiast małą literą wówczas, gdy mamy na myśli rebeliantów, członków powstania, stronnictwa (analogicznie: peeselowiec, piłsudczyk, kościuszkowiec, oświęcimiak).

Piąte miejsce, czyli trochę źle, a trochę do zaakceptowania

Jest: Ostatni Siew (nazwa miesiąca), Turdas (dzień tygodnia), Druga Era (epoka).
Powinno być: ostatni siew, turdas. Lepiej: druga era.
Nazwy dni tygodnia i miesięcy, nawet fikcyjnych, piszemy małą literą (z kilkoma wyjątkami, np. Wielki Piątek). Nazwę epoki można natomiast zacząć od wielkiej litery (np. Odrodzenie, Romantyzm), jednak w grze używane są one zazwyczaj jako nazwy pospolite, więc taka pisownia nie jest zasadna.
Por.: Człowiek pojawił się w erze kenozoicznejNiech żyją Średnie Wieki – najbardziej niedoceniane przez współczesnych czasy!

Czwarte miejsce, czyli naśladujemy pisownię amerykańską, zamiast zajrzeć do słownika

Jest: Olaf Jedno-Oki, Fralia Siwo-Włosa (nazwiska bohaterów).
Powinno być: Olaf Jednooki, Fralia Siwowłosa.
Bezmyślne kopiowanie angielskich Olaf One-Eye i Fralia Gray-Mane. W rezultacie okazało się, że Fralia z domu Siwo wyszła za mąż za mężczyznę o nazwisku Włosa.

Trzecie miejsce, czyli deklinacji uczę się w „Biedronce”

Jest: W Czarnygłazie, do Czarnygłazu (Czarnygłaz).
Powinno być: W Czarnymgłazie, do Czarnegogłazu itd.
Krasnystaw, Krasnegostawu, Krasnemustawowi… Uff, jak to dobrze, że jem serki z tej miejscowości.

Drugie miejsce, czyli diabeł tkwi w szczegółach

Jest: (…).
Powinno być: „(…).
Błąd typograficzny. Dlaczego w grze zawsze cudzysłów otwierający jest apostrofowy, a zamykający – to komputerowy zastępczy znak apostrofu? Szczególnie razi to na wydruku. Przypomnę, że symbol ″ oznacza cale lub sekundy – jednostkę geograficzną, a nie zamknięcie cytatu.
Dodam jeszcze, że powtarza się to literalnie wszędzie, we wszystkich książkach i dialogach! Tymczasem naprawienie tej usterki, korzystając z funkcji „znajdź i zamień”, zajęło mi ok. 10 sekund pracy z plikiem gry.

Pierwsze miejsce, czyli moja ukochana wpadka

Jest: Pojemniki to kufry, skrzynie, beczki, szafki, pudła, martwe ciała i inne (z instrukcji).
W zasadzie nie błąd, tylko lapsus. Zaliczenie martwych ciał do pojemników, jakkolwiek poprawne z punktu widzenia rozgrywki, bawi mnie przy każdej lekturze. Ach, brakuje również dwukropka.
Lepiej: Pojemniki to: kufry, skrzynie, beczki, szafki i pudła. Różne przedmioty możesz też znaleźć, przeszukując martwe ciała.
Reklamy

3 uwagi do wpisu “Siedem kwiatków językowych polskiego tłumaczenia „Skyrim”

  1. Jak tak spoglądam, jakie błędy wyłapujesz, to aż głupio pisać, bo wiadomo, że się jakiś popełni. Ileż bym dała za to, żeby taki upierdliwy ktoś wytknął mi wszystko, co złe, bardzo złe i jeszcze „źlejsze” w moich tekstach.
    Złożyłabym ci propozycję zajrzenia do mnie i ponarzekania, ale złośliwi uznają to za reklamę, więc nic już nie mówię. Niemniej, byłabym zaszczycona. Po przeczytaniu kawałka twojego tekstu, jestem pod wrażeniem – ale niestety jest go już tyle, że zanim wzięłabym się za resztę, musiałabym go wydrukować. I chyba się skuszę, bo uniwersum uwielbiam.
    Swoją drogą, sama strona prezentuje się naprawdę dobrze, a to się chwali.

    Polubienie

    • Dziękuję za komentarz i miłe słowa! Sam drukuję własny tekst, ponieważ lepiej weryfikuje mi się poprawność, czytając z kartki, a nie z monitora.
      Skontaktuję się z Tobą drogą e-mailową.
      Kłaniam się nisko
      Chyba nie jestem aż tak „upierdliwy”…?

      Polubienie

Skreśl parę słów

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s