Prezent na wakacje. Czy najlepszy rozdział?

300px-Sign_BanneredMareSłońce i burze na przemian dają się we znaki, lecz Waughin Jarth młodszy nie próżnuje! Uprzejmie anonsuję, że na blogu zagościł kolejny rozdział: „Karczma »Pod Chorągwianą Klaczą«”.  Z przyjemnością nadmieniam, że jest on chyba najlepszym z dotychczas opublikowanych.
Tempo wyraźnie zwolniło, akcja toczy się trochę mniej prędko, choć może nie jest to jeszcze aż tak widoczne, porównując z kolejnym ustępem, który ukaże się w swoim czasie. Fabuła zaczyna bardziej koncentrować się na eksplikacji dotychczas poruszanych wątków, a w mniejszym stopniu oscyluje wokół namnażania bohaterów i zagadnień.
W tekście pojawiają się też elementy liryczne, czego dotąd nie dało się uświadczyć, sporo interesujących refleksji okołoideologicznych wplecionych w mowę pozornie zależną i motyw oniryczny, zaś pod względem stylistycznym fragment prezentuje się nader okazale: od czastuszki, czyli ludowej przyśpiewki rosyjskiej, poprzez powiastkę filozoficzną do obszernego urywka nawiązującego do „Szachów” Jana Kochanowskiego – tyle że prozą. Z przymrużeniem oka dodam, że nie tylko wielbiciele królewskiej gry powinni być zadowoleni, bo i miłośnicy futbolu znajdą coś dla siebie – otóż wyjaśnia się sprawa pochodzenia nazwiska Piszczek.
Zresztą bogactwo polszczyzny zachwyca mnie na każdym kroku. Aż serce pęka z żalu, że tyle pięknych zwrotów, wyrażeń, fraz zostało zapomnianych albo korzysta się z nich współcześnie zdecydowanie zbyt rzadko.
Bo po co uciekać czy brać nogi za pas, skoro można zacinać rączego? Po co zaglądać śmierci w oczy, skoro można patrzeć na księżą oborę? A dlaczego panna sieje pietruszkę na balu? Ponieważ nikt nie prosi jej do tańca. Widocznie ma dziewczynina jakieś słabostki, np. plecie troje niewidy, kręci się jak kokosz na jajach, jest brzydka jak siedem grzechów głównych albo diabeł groch na niej młócił (jest ospowata)! Kto powiedział, że wertowanie słowników nie jest zabawne?
Już kończę i wynoszę się do trzystu diabłów, bo taki ze mnie gawędziarz jak z kozich cycków kastaniety. Tymczasem dziękuję za ponad tysiąc wyświetleń strony i zapraszam, rzecz jasna, do lektury.
Reklamy

Skreśl parę słów

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s