Smoki na marginesie rozważań i kultury

Długo harowałem, ale jest. To już szósty rozdział „Marszu ku Światłości”! Niezwykłe, że objętość maszynopisu przekroczyła 130 stron, a przecież do końca jeszcze trochę zostało. Przynajmniej widzę światełko w tunelu.

W niniejszym wpisie chciałbym jednak zająć się czymś zgoła odmiennym. Tegoroczne pierwszaki otrzymały w prezencie ujednolicony, rządowy podręcznik: „Nasz elementarz” autorstwa Marii Lorek. Okazuje się, że coś łączy go… ze „Skyrim”! A to stało się pretekstem do sążnistych dywagacji…

Oto jedna ze stron wspomnianego elementarza:

dp_list_smokaSama historia jest nudna jak flaki z olejem (nawet nie ma żadnej fabuły), ale proszę zwrócić uwagę na tabliczkę na dole („list smoka”). Tymczasem twórcy gry „Skyrim” stworzyli na jej potrzeby język smoków (dovahzul). Jedna z pierwszych misji w grze polega na zdobyciu kamiennej tablicy zawierającej mapę smoczych kurhanów. Odwrotna jej strona zawiera przykład języka smoków:

DragonStoneBackPodobieństwo pewnych znaków jest wprost uderzające, tym bardziej, że w obydwu przypadkach chodzi o smoki. Tekst na drugiej ilustracji głosi:

Tu spoczywają nasi upadli władcy aż do momentu zmartwychwstania mocy Alduina [mocą Alduina?].

A teraz Waughinowska refleksja na tematy ogólne. Jak sięgam pamięcią, smoki uważano zwykle za symbole zła. Dzielny szewczyk Skuba pokonał smoka wawelskiego, bo potwór zjadał raz bydło, a raz ludzi. W Apokalipsie smok jest określeniem szatana. Z podobnego założenia (że smok to nic dobrego) wyszli twórcy gry, z tego samego wyszedłem i ja w swojej pracy. Co można powiedzieć o smokach w elementarzu? Są nader fotogeniczne, kolorowe, piszą do dzieci listy, a ich imiona (Asia, Kasia, Isia itd.) brzmią bardziej swojsko niż imiona samych maluchów (Kama i Tom).

Gra „Skyrim” została przeznaczona dla osób pełnoletnich nie tylko ze względu na przemoc, ale również pewne obecne w niej aluzje kulturowe, które może zrozumieć tylko osoba dorosła. Khajiitowie i stosunek mieszkańców Tamriel do nich zawsze przypominał mi sytuację Żydów w przedwojennej Europie. Decumus Scotti, urzędnik marzący o błogim lenistwie, dorabia się fortuny na skutek splotu okoliczności, wykorzystując do zawierania lukratywnych kontraktów formularze zmarłego konkurenta, zaś jego historię opisuje seria książek o nieprzypadkowym tytule  „Taniec w ogniu”. Cofnijmy się dalej: Jyggalag, główny antybohater Drżących Wysp w „Oblivionie”, reprezentuje wszystko, co logiczne: wierzy w absolutny determinizm, gdyż zna każde wydarzenie, zanim ono nastąpi. Ostatecznie okazuje się on tą samą osobą, co Sheogorath, z którym walczy – bogiem szaleństwa. Rozsądek i obłęd są dwoma stronami tego samego medalu.

smokDzieci, a pewnie i większość dorosłych, nie dostrzegają w grach tych smaczków. Trudno zatem, by wiedziały, czym są smoki: potworami z legend, wcielonym złem, upodloną stroną natury człowieka, maszkarami pożerającymi również dziewice – jako symbol niewinności i dobra. Nie jestem pedagogiem, ale czy naprawdę historia – dajmy na to – o chomiku, który napisał list do dziecka, ponieważ ten zapomniał go nakarmić, jest gorsza albo nudniejsza od zaproponowanej?

Zastanawiam się, co jest napisane w liście do Kamy i Toma. Być może smok informuje, że żaden podręcznik nie zastąpi dobrego nauczyciela. Nie zdziwiłbym się. Smoki przecież głupie nie są; w końcu, jak poucza film „Egzorcysta”:

Demon jest kłamcą. Będzie kłamał, żeby nas zmylić. Ale będzie też mieszać kłamstwa z prawdą (…). Nie słuchaj go.

PS. Pracuję nad wersją drukowaną książki. Żadne wydawnictwo nie opublikuje jej w takiej postaci (nie mam praw autorskich do historii i nazw zastrzeżonych), ale nikt nie broni mi wydrukować jej własnym kosztem w kilku egzemplarzach. Tak oto zostałem pisarzem, grafikiem, korektorem i specjalistą DTP w jednym, żeby zredukować koszty, a jak patrzę na deliberacje w tym wpisie, myślę, że z powodzeniem do listy można dodać kaznodzieję.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Smoki na marginesie rozważań i kultury

  1. Mogłabym dużo mówić o bzdurach i przekłamaniach w książkach (czy to do zabawy, czy do nauki) dla dzieci. Sama czuję się ofiarą przedziwnej literatury podobno dla nich przeznaczonej; wiem, że źle widzę pewne rzeczy i że moja moralność odbiega od ogólnie przyjętych norm.

    Daleka jestem od widzenia smoków jako wszelkiego co złe – ale od opisywania dawnych „diabłów” jako towarzyszy zabaw, niedaleko już do pomylenia wroga z przyjacielem.
    Bardziej oczytani w temacie zarzuciliby pewnie zaraz językowi smoków powiązania z iluminatami (bo w tym musi przecież być jakiś tajemniczy przekaz!), a stąd pozostałby jeden krok do okrzyknięcia elementarza dziełem szatana (czy „Szatana”, jak kto woli).

    Wiem jedno: mieszanie dawno przyjętych faktów nigdy nie jest dobre, nawet jeśli są to jedynie legendy. A mówienie dzieciom, że smoki są milutkie i kochaniutkie, choć jest pewnie sprawą podrzędną względem wszystkich innych nauk, pod coś takiego podchodzi.

    Polubienie

    • To tak jak w tym dowcipie, że jeśli puści się od tyłu płytę z Windowsem, podobno będzie słychać satanistyczne treści, ale jeśli uruchomi się ją normalnie, stanie się coś gorszego: zacznie się instalować Windows.

      Nie chodzi szczególnie o smoki, bo mogłoby w ich miejscu być cokolwiek innego, a i same są istotami mitologicznymi, więc stosunek do nich jest trochę kwestią wirtualną, ale raczej o to, że autorzy niezbyt zastanawiają się nad doborem treści. W najlepszym razie są mało świadomi, bo sami za bardzo nie wiedzą, co chcą przekazać. Jaki jest w końcu morał tej historii z elementarza? Nie ma żadnego. A istnieją przecież tak piękne baśnie – tyle że nie tak frapujące dla milusińskich jak smoki.

      Polubienie

Skreśl parę słów

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s