Waughin pisać. Część II. Kontaminacja

Niniejszy wpis poświęcam zjawisku kontaminacji w języku. Poprzedni, dotyczący redundancji, Czytelnik odnajdzie tutaj.

Kontaminacja w językoznawstwie oznacza skrzyżowanie wyrazów lub form wyrazowych, w wyniku czego powstaje nowy wyraz lub forma wyrazowa. Nieco inaczej niż w przypadku redundancji, których nagromadzenie świadczy zwykle o braku rzetelności autora w sprawdzaniu tekstu, obfitość kontaminacji sygnalizuje raczej brak wiedzy twórcy.

Omawiane zjawisko nie jest w polszczyźnie niczym nowym. Z połączenia wyrażeń wskok i skokiem powstało staropolskie wskokiem – i zanikło niemal równie szybko, jak się pojawiło. Mamy jednak wiele współczesnych przykładów kontaminacji. Chyba nie pomylę się wiele, jeśli powiem, że jedną z najczęstszych omyłek pod tym względem jest krzyżowanie poprawnych bądź co bądź oraz w każdym razie, co skutkuje całkowicie naganną formą w każdym bądź razie. Oto inne przykłady kontaminacji:

na wskutek (wskutek i na skutek),
ukryć głowę w piasek (ukryć się i schować lub chować głowę w piasek),
zadzierać głowę wysoko, do góry (zadzierać nosa i nosić głowę wysoko; dawniej mówiło się też zadzierać karku),
nosić głowę w chmurach (ponownie nosić głowę wysoko, ale w połączeniu z chodzić z głową w chmurach),
zawieszenie ognia (zawieszenie broni i wstrzymanie ognia),
rzucić kogoś na szerokie wody (rzucić kogoś na głęboką wodę i wypuścić kogoś na szerokie wody),
wywrzeć piętno (wywrzeć nacisk i odcisnąć piętno).

Za trochę niefortunne, ale częste, należy też uznać wyjść za kogoś za mąż (wyjść za mąż i wyjść za kogoś) – lepiej wybrać którąś z form zaznaczonych na zielono, przy czym pierwsza z nich jest starsza i oficjalna, a druga – nowsza i potoczna.

Kontaminacji jest tak wiele, że nie da się wypisać ich wszystkich. Pozwolę sobie jednak przywołać jeszcze kilka z gatunku tych śmieszniejszych, uchwyconych przez czujnych internautów:

siedzieć jak mysz kościelna pod miotłą (siedzieć (cicho) jak mysz pod miotłą i być biednym jak mysz kościelna; a kiedyś można było też być biednym jak mysz biblioteczna!),
wyrzucić kogoś na zbity bruk (wyrzucić na bruk i na zbity pysk),
zrównać kogoś z błotem (zrównać co z ziemią i zmieszać z błotem),
głodnemu pies na myśli (chyba nie domyśliłbym się genezy tego zabawnego przejęzyczenia: głodnemu chleb na myśli i nie dla psa kiełbasa).

A sam słyszałem kiedyś: ty to jesteś piąta woda po kisielu (dziesiąta woda po kisielu i brak komuś piątej klepki). Swoją drogą: frazeologizm został użyty w błędnym znaczeniu, bo dziesiąta woda po kisielu oznacza dalekie pokrewieństwo, a nie osobę niespełna rozumu.

Nie zżymajmy się jednak na krzyżowanie wyrazów, ponieważ jest to jeden ze sposobów, w jaki powstają nowe wyrazy. Słowo konował, pogardliwe określenie lekarza, początkowo odnosiło się tylko do weterynarzy, a powstało poprzez połączenie konia i czasownika walić, a więc konował był osobą, która… Nie, to nie to, o czym myślicie. Chodziło o osobę, która powalała konie, aby je wykastrować, natomiast słowo chuderlawy wzięło się od połączenia chudycherlawy; pstrokaty – pstry i srokaty itd.

Planuję, by trzecią część poświęcić elementom typografii – układowi graficznemu tekstu. W końcu estetyka jest niemal równie ważna jak język.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Waughin pisać. Część II. Kontaminacja

  1. Niektórych z tych zwrotów jeszcze nie słyszałem. Daję słowo, nieźle się uśmiałem. 😀
    A najbardziej irytującym z powyższych jest jak dla mnie „na wskutek”. Jak tak w ogóle można mówić?

    Polubienie

    • Również nie słyszałem tej karkołomnej konstrukcji w mowie potocznej, ale kwerenda w Google nie pozostawia złudzeń: 190 tys. wystąpień hasła „na wskutek”, przy czym wiele z nich ma charakter przytaczający tę formę jako błędną. Zajrzałem więc jeszcze do Narodowego Korpusu Języka Polskiego – 31 wyników, np.:

      Standardem są blokady przeciwwiatrowe, których zadaniem jest powstrzymanie skrzydła przed zamknięciem się na wskutek podmuchu wiatru („Dziennik Zachodni”).

      Nie, ja powiedziałem, jak zostało spłacone to zadłużenie, czyli zadłużenie powstało na wskutek działania pani Gaszewskiej (stenogram z 81. posiedzenia Komisji Śledczej ds. Orlenu 21 czerwca 2005 r.).

      Artykuł 86 Traktatu Rzymskiego zabrania tworzenia na rynku Wspólnoty przedsiębiorstw mających pozycję monopolistyczną, która pokrywa znaczną część wspólnego rynku i wyklucza bądź ogranicza konkurencję. Przykładem może być sprawa europejskiego kartelu cukrowego, w której Komisja i Trybunał uznały, że dominująca pozycja powstała na wskutek kontroli produkcji cukru w państwach członkowskich („Polityka handlowa a polityka konkurencji”).

      Jak widać, można.

      Polubienie

Skreśl parę słów

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s